Najważniejsze

Jeśli kot miał kontakt z lilią (także z pyłkiem lub wodą z wazonu), nie czekaj na objawy i natychmiast zadzwoń do weterynarza. U kotów lilie powodują ostrą, często nieodwracalną niewydolność nerek.

Najgroźniejsze rośliny dla kota

Te rośliny mogą zagrażać życiu kota. Kliknij, żeby zobaczyć objawy i pierwszą pomoc.

Pełna lista roślin trujących dla kota

Baza rośnie. Każda pozycja prowadzi do strony z objawami, pierwszą pomocą i informacją, czy roślina jest groźna także dla psa.

Objawy zatrucia rośliną u kota

  • ślinienie i piana z pyska
  • wymioty i brak apetytu
  • apatia i osłabienie
  • pieczenie i obrzęk jamy ustnej (rośliny ze szczawianami)
  • objawy z nerek lub serca przy najgroźniejszych roślinach

Pierwsza pomoc

  1. Zabierz roślinę i sprawdź, czy kot nie ma resztek w pysku lub pyłku na sierści.
  2. Ustal, jaką roślinę i ile kot zjadł oraz o której.
  3. Nie wywołuj wymiotów na własną rękę bez zalecenia.
  4. Zadzwoń do weterynarza. Przy liliach traktuj to jak nagły wypadek.
Przejdź do trybu paniki

Jak chronić kota przed roślinami

Nie wnoś lilii do domu z kotem, nawet w bukiecie. Rośliny ustawiaj poza zasięgiem, a kotu zaproponuj bezpieczny gryzak, na przykład trawę dla kota. Sprawdzaj rośliny od gości i z kwiaciarni przed wstawieniem do domu.

Najczęstsze pytania

Która roślina jest najgroźniejsza dla kota?

Lilie. U kota nawet pyłek lub woda z wazonu mogą doprowadzić do ostrej niewydolności nerek. To stan nagły wymagający natychmiastowej wizyty u weterynarza.

Jak rozpoznać, że kot zjadł trującą roślinę?

Najczęstsze objawy to ślinienie, wymioty, apatia i brak apetytu. Przy groźnych roślinach dochodzą objawy z nerek lub serca. W razie podejrzenia skontaktuj się z weterynarzem.

Co robić, gdy kot pogryzł roślinę?

Zabierz roślinę, sprawdź czy kot nie ma resztek w pysku, ustal jaką roślinę i ile zjadł, i zadzwoń do weterynarza. Przy liliach traktuj to jak nagły wypadek.

Źródła

  • ASPCA Animal Poison Control
  • Pet Poison Helpline
  • Merck Veterinary Manual

Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady weterynaryjnej. W trakcie weryfikacji przez lekarza weterynarii.

Wróć do bloga